Aktywność fizyczna

Spędzamy razem mnóstwo czasu na przejażdżkach rowerowych, na placu zabaw czy choćby szalejąc po domu. Nasz dom został tak zorganizowany, by był „przyjazny dla dzieci”, dzięki czemu Ja- red ma wiele swobody w ciągu dnia. Przychodzą jednak takie chwile, kiedy tracę siły, zwłaszcza w weekendy. Mam wtedy mnóstwo zaległej pracy, a syn chciałby, bym zostawiła wszystko i bawiła się z nim w berka w ogrodzie. Zmuszona do dotrzymywania mu kroku, szybko się męczę, tracę cierpliwość, wreszcie staję się mniej tolerancyjna wobec niego, złoszcząc się na dokładnie te same cechy syna, które normalnie podziwiam. Co mam zrobić? Daj sobie trochę wytchnienia! Spędzasz przyjemnie tyle czasu razem ze swym energicznym synem, że gdy on chce jeszcze jeszcze, ktoś powinien cię zastąpić, byś mogła zająć się innymi obowiązkami.

Poprawa zachowania

Mam adoptowanego syna, z którym bardzo różnimy się temperamentem. Czy trudniej nam będzie się porozumieć? Wiele spraw będzie różnić was od siebie, w tym wygląd, skłonności do chorób oraz genetycznie uwarunkowane cechy charakteru. Ale wiele dzieci znacznie różni się temperamentem od swych biologicznych rodziców – wystarczy się tylko rozejrzeć dookoła! Dzieci przecież różnią się nawet od swego biologicznego rodzeństwa! We wszystkich rodzinach ojcowie i matki odkrywają u swych synów i córek cechy-niespodzianki, zaskakujące zdolności, których nigdy by się po nich nie spodziewali. Postaraj się zrozumieć i cieszyć indywidualnością oraz charakterem chłopca, stosując te same metody, jakie wykorzystywane są we wszystkich domach.

„Zdeterminowanie”

To prawda, że przyczepiając dziecku jakąś etykietkę, wpadamy w pułapkę nadmiernej pobłażliwości, szczególnie wtedy, gdy powtarzające się złe zachowanie. Lepiej używać określeń, komentując konkretne czyny dzieci oraz przypuszczalne reakcje. Kiedy twój uparty syn ma pójść do kolegi, powiedz jego rodzicom na przykład coś takiego: „Mark czasami nie potrafi zaniechać robienia czegoś. Jeśli dzieci będą się bawiły w ogrodzie, może nie chcieć wrócić na lunch. Kiedy Mark odmawia powrotu, zauważyliśmy, że najlepiej działa na niego odliczanie: zaczynamy od dziesięciu i liczymy „do startu”. Zazwyczaj przy zerze już jest w domu”. Gdy rozmawiasz o dziecku z innymi rodzicami w taki sposób, dzieją się dwie rzeczy: po pierwsze, zapoznajesz ich z osobowością Marka i podpowiadasz, jak można dać sobie z nim radę.

Geny, a temperament

Ale czy to oznacza, iż może on być dziedziczony? W więk- szóści znanych mi rodzin dzieci mają raczej inne osobowości niż ich rodzice.
Nie ma w rodzinie identycznych ludzi, nie ma dwóch osób o identycznych genach z wyjątkiem bliźniąt jednojajowych, a liczba kombinacji cech charakteru u dzieci dwojga ludzi ograniczona jest jedynie tym, ile mają dzieci. Nawet blisko spokrewnione ze sobą osoby różnią się kolorem włosów, oczu, kształtem nosa, wzrostem, a także zainteresowaniami, zdolnościami, temperamentem. Nie przepadam za określaniem mojego syna jako „łatwo wpadającego w gniew, trudnego” przy innych ludziach, zwłaszcza innych rodzicach. Gdy źle się zachowuje i staram się wyjaśnić jego temperament, wychodzi na to, że go usprawiedliwiam. Jak mogę go lepiej wytłumaczyć?

Rozwój kłopotliwego dziecka

Każde z was ma po części rację: dziewczynka wymaga zarówno akceptacji, jak i twardej ręki. Spróbujcie więc znaleźć jakiś kompromis łączący oba te elementy. Być może twój mąż chętniej będzie nagradzać córkę, gdy poczuje, że popierasz ustalanie zakazów. Ty zaś, twardo obstając przy ustanowionych postanowieniach dotyczących dyscypliny, poczujesz się lepiej, wiedząc, że mąż traktuje córkę z tak potrzebną jej miłością i zrozumieniem. Dogadajcie się między sobą, po czym dajcie dziewczynce do zrozumienia, czego od niej oczekujecie. Zważ jednak, że skoro twój mąż uważa zachowanie dziecka za wielce irytujące, inni ludzie mogą mieć o niej takie samo zdanie, co powinno być wystarczającym powodem do rozpoczęcia pracy nad poprawieniem jej zachowania. Pozwalając jej robić rzeczy, przez które w przyszłości nie będzie miała przyjaciół, wyświadczasz jej tylko niedźwiedzią przysługę.

Ruchliwość

Jest taką cechą charakteru, która trwa przez całe życie, nie pojawiając się ni z tego, ni z owego, w wieku niemowlęcym. Moja pięcioletnia córka ma okropny zwyczaj wtrącania się do rozmowy Gdy rozmawiam przez telefon czy z innymi dorosłymi, nie opuszcza mnie na krok, powtarzając: „Mamo!”przez cały czas, choć wcale nie ma nic do powiedzenia. Albo robi mnóstwo hałasu tuż obok telefonu, tylko po to, by rozproszyć moją uwagę. Jeśli próbuję zignorować jej zachowanie, ona nie zmienia go, a ja ostatecznie nie mogę skupić się na rozmowie. Zabawa z upartym dzieckiem polegająca na sprawdzeniu, kto kogo przetrzyma, z góry skazana jest na niepowodzenie. Ignorowanie wtrącania się niczego nie zmieni, a jeżeli zaczniesz ją strofować bez wyciągania konsekwencji, zrobisz dokładnie to, o co jej od początku chodziło: poświęcisz jej uwagę.

Kary

Zawsze możesz powiedzieć: „Nie chcę tego słyszeć i nie sądzę, byśmy teraz mogli rozsądnie na ten temat porozmawiać. Wrócimy do tematu później”.
Przypuszczam, że prawdziwym motywem kierującym twym synem nie jest chęć bycia niedobrym, lecz skłonienie cię do mocnej reakcji. Kiedyś musiał zauważyć, że nie znosisz, gdy ktoś mówi o twojej tuszy czy obdarza cię innymi epitetami, i że w ten sposób sprowokuje twoją żywiołową reakcję. Im częściej uda ci się zachować spokój, tym szybciej przekonasz go, jak bardzo się pomylił. Skąd mam wiedzieć, czy nigdy nie wyczerpująca się energia mojego syna jest rzeczywiście niezwykła, czy też zupełnie normalna dla trzyletniego chłopca? jakie są objawy?